ZM Silesia zabezpiecza firmę na wypadek sytuacji nadzwyczajnej
Środa, 30 września 2020
W celu zapewnienia ciągłości produkcji i dostaw w przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnej, Zakłady Mięsne Silesia SA wdrożyły strategię dywersyfikacji produkcji w ramach swoich zakładów – czytamy w komunikacie spółki.
Choć Produkty ZM Silesia wytwarzana są w pięciu lokalizacjach z których każda specjalizuje się w produkcji konkretnych wyrobów, to wprowadzone rozwiązania, zdaniem spółki zabezpieczają firmę przed skutkami ewentualnych tymczasowych przestojów. Dotyczy to szczególnie sytuacji, w której jeden z oddziałów musiałby wstrzymać pracę, np. ze względu wystąpienie przypadków COVID-19. Firma podkreśla, że strategia dywersyfikacji eliminuje ryzyko zakłóceń w dostawach wyrobów gotowych do klientów.
– Jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa na początku marca br. i tuż przed ogólnokrajowym lockdownem powołaliśmy sztab kryzysowy. Omawialiśmy m.in. sposoby ograniczenia ryzyka możliwych zakłóceń produkcji. Jednym z elementów tego planu była jej dywersyfikacja – mówi Małgorzata Zawartka, dyrektor ds. zarządzania jakością w ZM Silesia.
Wskazuje, że firma wypracowała procedury przenoszenia produkcji między poszczególnymi oddziałami. – W razie konieczności jesteśmy w stanie uruchomić produkcję danego wyrobu w innym zakładzie naszej grupy – dodaje Małgorzata Zawartka. Taka zmiana wymaga przekierowania dostaw półtusz do konkretnego zakładu i zapewnienia obsługi przez specjalistów zajmujących się produkcją danego asortymentu. Tak krótki czas możliwy jest m.in. dzięki infrastrukturze zakładów i dostawom mięsa przede wszystkim od firm z Grupy Cedrob. Gobarto SA dostarcza do Silesii mięso czerwone, Cedrob SA – białe. Cedrob jest jedynym akcjonariuszem Silesii i większościowym akcjonariuszem spółki Gobarto. – Z punktu widzenia naszych klientów, a także konsumentów zmiany w lokalizacji produkcji nie będą w żaden sposób odczuwalne – mówi dyrektor Małgorzata Zawartka.
Według Małgorzaty Zawartki przemysł spożywczy w Polsce stosunkowo łagodnie przeszedł przez wyzwania związane z koronawirusem, ponieważ stosował reżim sanitarny jeszcze przed pandemią. Tak przynajmniej było w przypadku ZM Silesia. – Byliśmy do tego przygotowani. Dysponowaliśmy maseczkami i płynami do dezynfekcji. Niezależnie od zmian sytuacji związanej z rozwojem pandemii w Polsce zachowujemy ustalony wcześniej rygor sanitarny – mówi dyrektor ds. zarządzania jakością.
tagi:
ZM Silesia
,
Zakłady Mięsne
,
ekonomia
,
finanse
,
zabezpieczenia
,
pandemia
,
COVID-19
,
koronawirus
,
sytuacja nadzwyczajna
,
produkcja
,
strategia
,
dywersyfikacja
,
zakłady produkcyjne
,