Strict Standards: Non-static method DB::connect() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 32

Strict Standards: Non-static method DB::parseDSN() should not be called statically in /PEAR/DB.php on line 520

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /PEAR/DB.php on line 551

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /PEAR/DB.php on line 557

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 33

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /__handel2/config/db.php:32) in /__handel2/config/functions.inc.php on line 609

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method HTML_QuickForm::registerRule() should not be called statically in /__handel_admin/lib/SoftRequired.php on line 66

Strict Standards: Non-static method HTML_QuickForm_RuleRegistry::singleton() should not be called statically in /PEAR/HTML/QuickForm.php on line 354

Strict Standards: Declaration of HTML_QuickForm_hidden::accept() should be compatible with HTML_QuickForm_element::accept(&$renderer, $required = false, $error = NULL) in /PEAR/HTML/QuickForm/hidden.php on line 34

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /__handel2/config/db.php:32) in /www2.hurtidetal.pl/index.php on line 231
Od pola do stołu. Jak Goodvalley łączy ESG z modelem biznesowym

Wywiady

Od pola do stołu. Jak Goodvalley łączy ESG z modelem biznesowym

Środa, 24 czerwca 2026
Raportowanie środowiskowe prowadzą od ponad 20 lat, a ślad węglowy liczą od 2012 roku. Dziś rozwijają projekty biometanowe i wskazują biogaz jako jedno z najważniejszych narzędzi dekarbonizacji rolnictwa. O analizie podwójnej istotności, przygotowaniach do CSRD i łączeniu celów środowiskowych z efektywnością biznesową mówi Anita Bednarek, Dyrektor Strategii i Rozwoju w Goodvalley.
Swoją strategię opieracie na wnioskach z analizy podwójnej istotności. Jakie są wartości dodane tego badania?

Analiza podwójnej istotności była dla nas bardzo ważna. Zajęła praktycznie rok i potwierdziła kierunek, który realizujemy od wielu lat, a właściwie od początku naszej działalności. Uporządkowała kluczowe kwestie związane z naszą branżą w sposób wymagany przez przepisy prawa.

Potwierdziła również, że nie potrzebujemy regulacji, aby podejmować tego typu działania. My po prostu robiliśmy to od zawsze. Analizę przeprowadziliśmy dlatego, że wymagały tego przepisy, choć później pakiet Omnibus nieco zmienił sytuację. W pewnym momencie zastanawialiśmy się nawet, czy jej przeprowadzenie jest nadal konieczne, ale uznaliśmy, że chcemy być liderem w tym obszarze. Chcieliśmy pokazać, że dla nas ważne są nie tylko przepisy, ale także prowadzenie działalności [AB2.1] z poszanowaniem środowiska i lokalnych społeczności. Chcieliśmy to potwierdzić w oficjalnym dokumencie.

Analizę przeprowadziliśmy na poziomie całej Grupy. Wskazała sześć kluczowych obszarów, nad którymi pracujemy od wielu lat. Pierwszym jest redukcja emisji dwutlenku węgla, którą kalkulujemy od 2012 roku. Drugim są zanieczyszczenia. O rolnictwie dużo mówi się w kontekście emisji i zanieczyszczeń, a nasz sektor należy do większych emitentów. Wśród kluczowych tematów znalazły się również kwestie antykorupcyjne. Działamy również na rynkach o podwyższonym ryzyku regulacyjnym, dlatego obszar antykorupcyjny ma dla nas szczególne znaczenie. 

Bardzo ważnymi zagadnieniami okazały się także bezpieczeństwo pracowników oraz współpraca z lokalnymi społecznościami. Wśród kluczowych obszarów znalazły się również dwa tematy ściśle związane z naszym biznesem: dobrostan zwierząt oraz bioasekuracja.

Nie była to rewolucja. Analiza potwierdziła kierunek, który obraliśmy wiele lat temu i który konsekwentnie realizujemy każdego roku.

Czyli regulacje nie są dla Państwa celem samym w sobie, ale raczej narzędziem, które pomaga uporządkować działania już wcześniej realizowane w oparciu o zdrowy rozsądek biznesowy?

Każdy biznes zarządza ryzykiem, a analiza podwójnej istotności jest niczym innym jak spojrzeniem na to ryzyko z nieco innej perspektywy. Pokazuje, co wpływa na biznes pod kątem materialnym i finansowym.

To ćwiczenie potwierdziło nam, że niezależnie od tego, czy regulacje są, czy ich nie ma, każdy biznes musi zarządzać ryzykiem. Bez tego nie będzie osiągał celów, do których został stworzony.

Jak przygotowujecie się do raportowania pod dyrektywą CSRD? 

Od wielu lat raportujemy kwestie związane ze zrównoważonym rozwojem i w wielu aspektach byliśmy zgodni z założeniami dyrektywy, zanim jeszcze w ogóle powstała. Pierwszy taki raport w części rolnej naszej Grupy powstał już w 2004 roku. To było na długo przed pojawieniem się tych przepisów i zanim zaczęto o nich szerzej mówić.

Tak naprawdę jesteśmy więc przygotowani. Traktujemy te regulacje i raportowanie jako sposób na to, żeby pewne rzeczy robić jeszcze lepiej, oraz żeby dane były spójne z wymogami.

Rolnictwo ma swoją specyfikę i co istotne jesteśmy organizacją rozproszoną. Zupełnie inaczej wygląda przygotowanie danych w zakładzie zlokalizowanym w jednej lokalizacji, gdzie wszystkie informacje są dostępne na miejscu, a inaczej w części rolniczej.

Po stronie rolniczej mamy 281 ferm, zakłady rolne i osiem biogazown2. [AB3.1]Dane z tych wszystkich miejsc trzeba pozyskiwać w ustandaryzowany sposób. Właśnie temu ma służyć raportowanie. Wykorzystujemy je jako szansę do uporządkowania obszarów, które tego wymagają, a także do zwrócenia uwagi na to, jak ważna jest jakość danych.

Ślad węglowy kalkulujemy od 2012 roku, więc dane środowiskowe zbieramy od dawna. Dziś potrzebujemy również większej liczby danych dotyczących obszarów społecznych i ładu korporacyjnego, ponieważ ESG to nie tylko kwestie środowiskowe. Nad tymi elementami także pracujemy od wielu lat.

Jak w Goodvalley wygląda zarządzanie obszarem ESG i nadzór nad realizacją strategii?

Jesteśmy dużą organizacją, ale nie mamy rozbudowanej struktury ESG. Jest ona natomiast dobrze sformalizowana i uporządkowana. Moim zdaniem im bardziej rozbudowane są struktury ESG, tym trudniejsza staje się komunikacja.

Jesteśmy również rozproszeni geograficznie. Siedziba Grupy znajduje się w Danii, a działalność prowadzimy w Polsce i w Ukrainie. Kilka lat temu zdecydowaliśmy się utworzyć zespół, będący łącznikiem pomiędzy lokalnymi spółkami a spółką matką oraz radą nadzorczą, odpowiedzialną za nadzór nad realizacją strategii ESG. W ten sposób powstał Komitet ESG.

To czteroosobowy zespół, w którego skład wchodzą przedstawiciele różnych krajów i różnych poziomów organizacji. Znajdują się w nim dyrektor finansowy Grupy, wiceprezes spółki-matki, ja jako przedstawiciel strony lokalnej oraz kierownik ds. ryzyka, audytu i zapewnienia jakości pochodząca z Ukrainy. Dzięki temu mamy osoby, które dobrze znają specyfikę wszystkich rynków, na których działamy.

Na poziomie Komitetu ESG zapadają kluczowe decyzje dotyczące tego obszaru. Jedną z nich była ta o przeprowadzeniu analizy podwójnej istotności. Mimo że przepisy nie wymagały tego od nas, uznaliśmy, że nie chcemy rezygnować z tego procesu. 

Dużą wartością tego modelu działania jest dwustronna komunikacja. Pomysły płyną zarówno z góry, jak i z dołu organizacji. Widać to było chociażby podczas analizy podwójnej istotności, w której uczestniczyło 38 menedżerów i specjalistów z Polski i Ukrainy. Oprócz ankiet organizowaliśmy również warsztaty.

Ciekawe było to, że często najciekawsze pomysły pojawiały się ze strony osób, które na co dzień nie zajmują się danym obszarem. Osoby z HR mówiły o środowisku, a specjaliści środowiskowi o kwestiach związanych z HR czy ładem korporacyjnym.

Ale właśnie dzięki temu wymieniamy się doświadczeniami i lepiej rozumiemy swoje perspektywy. Funkcjonujemy przecież w różnych warunkach, szczególnie w kontekście wojny w Ukrainie, która wpływa na postrzeganie ESG i priorytety biznesowe.

To, że nasza struktura nie jest mocno rozbudowana, sprawia, że dialog jest bezpośredni. Zarząd Grupy spotyka się z osobami, które na co dzień odpowiadają za te obszary i mają praktyczne doświadczenie. To chyba największa wartość tego modelu. Każdy czuje się zaangażowany, zmotywowany i wie, że ma swoją rolę do odegrania.

Właśnie ta dwustronna komunikacja jest dla mnie najważniejsza. Nie działamy wyłącznie odgórnie. Myślę, że to jest podstawa każdej strategii ESG.

Gdzie widzicie największy potencjał do redukcji emisji? 

Mamy trochę inną sytuację niż większość firm na rynku. Zwykle mówi się o proporcji 80 do 20, gdzie około 80% emisji przypada na zakres 3, czyli obszary pozostające poza bezpośrednią kontrolą firmy, a 20% na zakresy 1 i 2.

U nas przez wiele lat wyglądało to odwrotnie. Wynikało to z naszego modelu produkcji „od pola do stołu”, który pozwala nam kontrolować praktycznie cały proces. Dzięki temu większość emisji znajdowała się w zakresie 1, czyli tam, gdzie mamy bezpośredni wpływ.

Kalkulacja śladu węglowego za 2025 rok odwróciła jednak ten trend. Emisje z zakresu 3 stanowiły 59%, zakres 1 – 38%, a zakres 2 – 3%. Warto podkreślić, że tak niski udział zakresu 2 wynika m.in. z produkcji energii w naszych biogazowniach rolniczych.

Zmiana ta jest związana z wygasaniem wieloletnich umów dzierżawy gruntów. Od kilku lat sukcesywnie zwracamy część ziemi do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, przez co musimy kupować więcej zbóż z zewnątrz. To przekłada się na wzrost emisji w zakresie 3 i właśnie tutaj widzimy duży potencjał do dalszych działań.

Jeśli chodzi o zakres 1, największy potencjał redukcji widzimy w zagospodarowaniu gnojowicy. Obecnie około 40% trafia do biogazowni.. Gdybyśmy mogli zagospodarowywać w biogazowniach całość, byłoby to istotne źródło redukcji emisji metanu, który jest jednym z głównych gazów cieplarnianych związanych z rolnictwem.

Dlatego myślimy o kolejnych instalacjach i partnerstwach w tym obszarze. Pracujemy również nad ograniczaniem emisji  w transporcie, emisji związanych z wykorzystywanymi materiałami oraz domykaniem gospodarki obiegu zamkniętego. W każdym z tych obszarów nadal jest wiele do zrobienia.

Jeżeli jednak miałabym wskazać jeden o największym potencjale redukcji emisji, byłoby to właśnie zagospodarowanie odchodów zwierzęcych. 

Na ile udało się skwantyfikować wpływ własnych biogazowni na redukcję emisji?

Biogazownie można było uwzględniać w kalkulacji emisji gazów cieplarnianych i śladu węglowego na dwa sposoby. Był taki moment, kiedy mogliśmy redukcjami wynikającymi z ich działania kompensować nasze emisje.

Nie chcieliśmy jednak opierać się na kompensacjach. Chcieliśmy podejmować realne działania obniżające emisje, dlatego w 2022 roku podjęliśmy decyzję o zmianie sposobu kalkulacji śladu węglowego. To między innymi z tego powodu zakres 2 odpowiada dziś jedynie za 3% naszych emisji. W tym obszarze bardzo wyraźnie widać wpływ biogazu.

Patrząc na inne firmy czy branże, taki wynik jest rzadkością. Warto podkreślić, że przez wiele lat, praktycznie od 2012 roku, nie kupowaliśmy energii z zewnątrz. Dzięki własnym biogazowniom byliśmy samowystarczalni energetycznie i nie byliśmy obciążeni emisjami związanymi z energią pochodzącą z paliw kopalnych. Obecnie, ze względu na zwrot dwóch biogazowni do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, nie będziemy już w pełni samowystarczalni, ale nadal pozostaniemy bardzo blisko tego poziomu.

Biogazownia to jednak nie tylko energia elektryczna. To również ciepło wytwarzane z biogazu, które od wielu lat wykorzystujemy do ogrzewania ferm. Około 70% produkowanej energii cieplnej trafia właśnie na ten cel. W jednej z lokalizacji ogrzewamy [AB4.1]także sześć bloków mieszkalnych.

Produkujemy około 50 tys. MWh energii elektrycznej i około 60 tys. MWh energii cieplnej rocznie. Biogazownia to również zagospodarowanie pozostałości z produkcji rolno-spożywczej oraz bardzo wartościowy produkt pofermentacyjny wykorzystywany jako nawóz organiczny.

Moim zdaniem trudno mówić o dekarbonizacji rolnictwa bez biogazowni. To właśnie one mają największy wpływ na ograniczanie emisji w naszym sektorze. Dzięki nim możemy redukować emisje w zakresie 1, a poprzez współpracę z dostawcami wpływać również na emisje w zakresie 3.

Macie ambicje i plany, aby wtłaczać biometan do sieci. Na jakim etapie jest dziś ten projekt?

Byliśmy pionierem biogazu rolniczego w Polsce. Chcielibyśmy być również jednymi z pierwszych, którzy pokażą, jak dużą wartość biometan może mieć w kontekście działalności rolniczej.

Nie jesteśmy największym właścicielem biogazowni rolniczych w Polsce, ale jesteśmy największym podmiotem, który wykorzystuje biogaz we własnych procesach i w modelu produkcji „od pola do stołu”. Nie ma drugiej takiej spółki, która na taką skalę traktowałaby biogazownie jako element infrastruktury uzupełniającej chów i hodowlę zwierząt inwentarskich. To nie jest nasza podstawowa działalność, ale ważny element wspierający działalność rolno-spożywczą.

Obecnie pracujemy nad dwoma projektami biometanowni. W pierwszej lokalizacji jesteśmy na zaawansowanym etapie administracyjnym i kończymy procedurę środowiskową.

W drugiej lokalizacji prowadzimy rozmowy z lokalną społecznością. Działamy na obszarach wiejskich od wielu lat, dlatego mieszkańcy są dla nas bardzo ważnym partnerem. Chcemy być transparentni i rozmawiać o tego typu inwestycjach. W Polsce nadal brakuje doświadczeń związanych z biometanem, dlatego wiele osób podchodzi do takich projektów z ostrożnością. Właśnie dlatego tak dużą wagę przywiązujemy do dialogu.

Chcielibyśmy, aby pierwsza biometanownia powstała w ciągu najbliższych dwóch lat. Naszą ambicją nie jest wyłącznie wtłaczanie biometanu do sieci. Chcielibyśmy również wykorzystywać go w naszych zakładach mięsnych, które obecnie korzystają z gazu ziemnego. Energię elektryczną z biogazu już wykorzystujemy, ponieważ nasze zakłady mięsne zużywają prąd dostarczany za pośrednictwem publicznej sieci elektroenergetycznej. W podobny sposób chcielibyśmy podejść do biometanu.

Kolejnym obszarem jest transport. W przyszłości widzimy potencjał wykorzystania bioLNG do zasilania maszyn rolniczych. Cały przemysł rolno-spożywczy zużywa duże ilości paliw kopalnych w transporcie, dlatego kolejnym krokiem powinna być dekarbonizacja parków maszynowych i ograniczanie wykorzystania diesla oraz benzyny.

Jednym z kluczowych wskaźników jest Feed Conversion Ratio. W 2024 roku wynosił on w Goodvalley 2,57 wobec 2,65 rok wcześniej. W jaki sposób poprawa tego wskaźnika przekłada się na korzyści środowiskowe i ekonomiczne?

Wskaźnik Feed Conversion Ratio pokazuje, ile paszy zużywamy na jeden kilogram przyrostu zwierzęcia.

W kontekście emisji największy udział – 59% – przypada w naszym przypadku na zakres 3. Dotyczy on przede wszystkim produkcji paszy, czyli zakupu zbóż i dodatków paszowych. Dlatego ten wskaźnik ma bardzo duże znaczenie środowiskowe. Jeżeli zużywamy mniej paszy na kilogram przyrostu świni, oznacza to mniejsze zużycie surowców i zasobów, szczególnie tych, na których emisje nie mamy bezpośredniego wpływu.

Może nie są to duże różnice, bo mówimy o poziomie 2,57 wobec 2,65, ale dla nas mają one duże znaczenie. Pracujemy nad poprawą tego wskaźnika również dlatego, że jest on istotny z punktu widzenia dobrostanu zwierząt. Odpowiednio zbilansowana pasza i dostosowanie jej do etapu wzrostu zwierzęcia przekładają się także na jakość mięsa.

Jest również aspekt ekonomiczny. Jeżeli zużywamy mniej zasobów, to mniej kosztuje nas produkcja. W produkcji zwierzęcej dwa najważniejsze czynniki wpływające na ekonomię to cena tucznika oraz koszt paszy. Ten wskaźnik bardzo dobrze pokazuje wpływ paszy na efektywność produkcji.

To przykład na to, że działania środowiskowe mogą iść w parze z ekonomią. W dłuższej perspektywie kalkulowanie i ograniczanie śladu węglowego po prostu się opłaca.

W 2024 roku ponad 900 hektarów gruntów przeznaczyliście na pola miododajne wspierające zapylacze. Jak tego typu inicjatywy wpisują się w strategię związaną z bioróżnorodnością?

To dla nas bardzo ważny obszar. O bioróżnorodności myślimy od wielu lat, a pola miododajne wpisują się w dwa istotne obszary. Z jednej strony wspierają zapylacze, w tym przypadku związane głównie z uprawą rzepaku. Z drugiej są elementem współpracy z lokalnymi producentami miodu. To pokazuje, że jesteśmy otwarci na lokalne inicjatywy, szczególnie jeśli wspierają one bioróżnorodność i ochronę ekosystemów.

Nie ograniczamy się jednak wyłącznie do tych 900 hektarów. Bioróżnorodność ma dla nas znaczenie w wielu obszarach działalności. Jednym z nich jest utrzymanie zadrzewień. Obecnie gospodarujemy na około 9-10 tys. hektarów gruntów, z czego około 150 hektarów stanowią lasy. Utrzymujemy je i chcemy sadzić kolejne drzewa. Na naszych polach znajdują się również tzw. śródpolne enklawy, które stanowią schronienie dla ptaków, zwierząt i innych organizmów. Nie zamierzamy ich usuwać, nawet jeśli w niektórych przypadkach byłoby to korzystne biznesowo.

Elementem dbałości o bioróżnorodność jest również wyznaczanie ścieżek technologicznych dla maszyn oraz odpowiedzialne gospodarowanie glebą. Badamy glebę na zawartość składników mineralnych, aby dostosować nawożenie do rzeczywistych potrzeb. Stosujemy uprawę bezorkową oraz nawozy organiczne i naturalne. To nie tylko kwestia redukcji emisji gazów cieplarnianych, ale również właściwego gospodarowania składnikami odżywczymi i dbania o jakość gleby.

Takie podejście pozwala nam ograniczać intensywność uprawy i zmniejszać zużycie środków ochrony roślin.

9 tysięcy hektarów obejmujecie praktykami rolnictwa regeneratywnego. Jakie działania stosujecie i jakie efekty środowiskowe przynoszą?

Te działania przekładają się m.in. na mniejsze zużycie paliwa i materiałów. Regularnie badamy glebę pod kątem zawartości składników mineralnych, dzięki czemu możemy dostosowywać nawożenie do jej rzeczywistych potrzeb. Mamy agronoma, który odpowiada za te analizy i monitoruje m.in. zawartość próchnicy, potasu czy azotu.

Nasz zespół produkcji roślinnej bardzo dużą wagę przykłada do tego, aby nie stosować większej ilości materiałów, niż jest to konieczne. Przekłada się to na realne oszczędności. Skupiamy się nie tylko na zużyciu paliwa czy materiałów, ale przede wszystkim na wydajności.

Oszczędności są szczególnie widoczne w przypadku paliwa. W perspektywie dziesięciu lat mówimy o około 30% redukcji kosztów paliwa.

Warto również pamiętać, że nie gospodarujemy na glebach najwyższej klasy. W województwie pomorskim, gdzie mamy najwięcej upraw, dominują gleby klas V i VI. Wymagają one większej dbałości niż gleby klas III czy IV. Mimo to osiągamy bardzo dobre wyniki pod względem plonów.

W dbaniu o glebę wykorzystujemy również drony i zdjęcia satelitarne do monitorowania stanu upraw. Jeśli widzimy, że w danym miejscu dzieje się coś niepokojącego, wysyłamy tam specjalistów, którzy oceniają sytuację i podejmują odpowiednie działania. To również przekłada się na wymierne efekty, szczególnie przy gospodarowaniu na słabszych glebach.

Które praktyki rolnictwa regeneratywnego są dla Was najważniejsze?

Dwie podstawowe to uprawa bezorkowa oraz nawożenie nawozami organicznymi i naturalnymi.

Ponadto w wielu lokalizacjach nie transportujemy gnojowicy na pola beczkowozami. Wykorzystujemy podziemne rurociągi i instalację hydrantową, dzięki którym doprowadzamy frakcję ciekłą bezpośrednio na pola. Rozlewaczki tankowane są już na miejscu.

To również jest element ograniczania emisji. Nie zużywamy paliwa na transport pomiędzy fermą a polem, co przekłada się zarówno na mniejsze emisje, jak i niższe zużycie diesla.






1  30.04.2026 r. Spółka zwróciła do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa nieruchomości zlokalizowane w miejscowości Giżyno (grunty rolne, fermę, zakład rolny oraz biogazownię), w związku z czym na dzień publikacji niniejszego wywiadu – Spółka jest we władaniu 27 ferm i 7 biogazowni rolniczych
2  jak wyżej



tagi: Goodvalley , Od pola do stołu , ESG , rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,


Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55

Strict Standards: Non-static method DB::isError() should not be called statically in /__handel2/config/db.php on line 55