Dziś Edward nie jest już tylko bohaterem viralowych filmów. Rozwija własną markę produktów spożywczych, wprowadza kolejne kategorie FMCG i staje się jednym z pierwszych na świecie przykładów humanoidalnego robota funkcjonującego jako pełnoprawna marka konsumencka, obecna w ogólnopolskiej sieci handlowej.
Kolejny krok marki z miliardowymi zasięgamiMusy owocowe to kolejny produkt marki Edward Warchocki dostępny w sklepach Dino. W czerwcu swoją premierę miały napoje owocowe stworzone we współpracy z firmą Fortuna (Grupa Polmlek) w dwóch wariantach smakowych: jabłko-gruszka oraz truskawka-jagoda. Produkty nie zawierają dodatku cukru.
Nowa linia musów rozwija ten sam kierunek – prosty skład, brak dodatku cukru, przejrzysta etykieta oraz produkt, który dziecko może wybrać samodzielnie, a rodzic świadomie zaakceptować.
Współpraca z Dino wykracza jednak poza samą obecność produktów na sklepowych półkach. Edward Warchocki regularnie odwiedza sklepy sieci w całej Polsce, spotyka się z dziećmi i rodzicami, robi wspólne zdjęcia oraz tworzy materiały publikowane w mediach społecznościowych.
W ostatnich tygodniach robot odbył również wakacyjny tour nad polskie morze, odwiedzając po drodze sklepy Dino w różnych lokalizacjach. Publikowane materiały osiągnęły wielomilionowe zasięgi i wygenerowały tysiące komentarzy oraz treści UGC tworzonych przez użytkowników.
Podsumowanie działań dostępne jest w raporcie:
https://warchocki.pl/raport-dino „Każda sieć handlowa może zaprosić do kampanii znaną osobę czy influencera. My chcieliśmy zrobić coś znacznie więcej. Edward Warchocki regularnie pojawia się w sklepach Dino, spotyka się z dziećmi, przybija piątkę, tańczy, rozmawia z klientami i wspólnie z nimi szuka swoich produktów na sklepowych półkach. Dla wielu rodzin zwykłe zakupy stają się wyjątkowym przeżyciem, nowym doświadczeniem i okazją do spotkania robota, którego na co dzień oglądają w Internecie. W praktyce Dino stało się pierwszą siecią handlową w Polsce, która tak mocno połączyła swoją komunikację z humanoidalnym robotem” – mówi Alicja Dąbrowska, odpowiedzialna za rozwój produktów marki Edward Warchocki.
100 proc. owoców i produkt przygotowany z myślą o przyszłościNowe musy Edwarda Warchockiego składają się w 100 proc. z owoców. Nie zawierają dodatku cukru, konserwantów ani substancji słodzących.
Produkty wpisują się również w kierunek zmian dotyczących żywienia dzieci i młodzieży. Ich skład odpowiada wymaganiom nowych przepisów dotyczących żywienia w szkołach, które zaczną obowiązywać od września.
„Dzieci i młodzież to najwierniejsza publiczność Edwarda, a to dla nas ogromna odpowiedzialność. Dlatego od początku postawiliśmy sobie jeden warunek – jeśli tworzymy produkty dla najmłodszych, muszą mieć dobry skład. Nie chcemy wybierać między atrakcyjną marką a jakością produktu. Wierzymy, że dzieci zasługują na jedno i drugie. Musy powstały w 100% z owoców i już dziś odpowiadają kierunkowi zmian, który obserwujemy w żywieniu dzieci” – mówi Alicja Dąbrowska.
To dopiero początekTwórcy projektu podkreślają, że produkty spożywcze są elementem szerszej strategii rozwoju marki Edward Warchocki.
W planach znajdują się kolejne premiery produktowe, ogólnopolski program edukacyjny dotyczący sztucznej inteligencji i robotyki, wizyty robota w szkołach oraz projekty promujące zdrowe nawyki żywieniowe wśród dzieci.
„Nie budujemy kolejnej marki influencera. Chcemy wykorzystać popularność Edwarda Warchockiego do inspirowania dzieci do poznawania świata nowych technologii, sztucznej inteligencji i robotyki, a jednocześnie promować zdrowe wybory żywieniowe. Produkty są tylko jednym z elementów większej misji. Naszą ambicją jest stworzenie pierwszej w Europie marki dziecięcej, która połączy świat AI, edukacji i produktów z naprawdę dobrym składem” – podsumowuje Alicja Dąbrowska.
Źródło: Edward Warchocki Team
Fot: mat. prasowe